wieczorna herbata



opuszczone wieczory
przepełnione po brzegi
miłością lub nocnym żalem
lub te samotne trzepoczące
między skrzydłami samotnej ćmy

posłodzę dwiema łyżkami cukru
herbatę z plastrem cytryny
zamieszam spojrzeniem
wypić i tak muszę

niekiedy herbata smak ma
dojrzałej maliny
otulam dłońmi zawartość
porcelanowej filiżanki
z czułością bitej śmietany

nieraz filiżanka krzywi się
od gorzkiego smaku
z ufnością dziecka
czeka na kostki cukru
które i tak nie ukryją goryczy


a dzisiejszy wieczór jest
opuszczony przez ciebie
dokładam kostkę cukru
do marzeń o drugiej filiżance
może pomoże na bezsenność

ćma spaliła skrzydła
przy smętnej lampce
serce mi zmarzło
w wystygłej herbacie
może jutro osłodzisz mi wieczór



-A.G./26.05.10/


Czytany: 1519 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: