tam gdzie ziemia tonie w makach
towarzyszem mi
wzruszenie
w miejscu gdzie stał stary dom
otoczony ogrodem
tu
w złotej szacie
każdej wiosny
królowała rozłożysta
forsycja

w dole
struga i most
dwie strzeliste topole
dalej tworzą bramę
pokonuję aleję
i kilka stopni schodów
prowadzących już tylko donikąd
turmalin traw
skrzętnie zabliźnia
zadane czasem rany

wszystko zmalało
omiatam okolicę
niczym sfilcowany pled
tu rozmowa
zmienia się w szept
życie ugrzęzło w pętli
rozsiewając
z krwistym makiem
ciszę i zapomnienie

Czytany: 821 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ