Zadradzone szczęście



Stłukło się dziś
moje szczęście
na tysiąc szklanych łez
zbieram je cierpliwie
choć ranią dłonie
czarny kot patrzy
na mnie znudzony
to nie jego wina
że byliśmy tak nieostożni.
nikt nie zlepi
już tego kryształu
może kiedyś dostanę
nowy
mniej wrażliwy
na wdzięki twojej
kochanki...

/12.05.10/



Czytany: 654 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: