>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Veni vidi vici
Siedzi samotnie Cezar na tronie
nieopodal biurka, pomiędzy podłogą, a sufitem.
Wspomina bitwy i potyczki toczone
ku dobrej sprawie - chwałę minionych dni.
Otulony skrawkiem poszarpanej togi.

Kto by pomyślał, że stoczy się po
schodach Kapitolu, jeszcze za życia.
Nieugodzony sztyletem zdrady.

Kto by zgadł, brak krzyku i szamotaniny.
Spadł przeciez, widzieli to gapie w blasku chełpliwej chwały.
Tłucząc z sobą melodii drobną pozytywkę.

Nie ma krwi, ani łez na pościeli,
nie ma nic co by wskazywało, że wrócił do ciebie.

Czytany: 642 razy


=>

Najnowsze





Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ