*** (Statkiem po niebie płyną białe pierzyny...)
Statkiem po niebie płyną białe pierzyny.
Oddechem słów tak odległych
chwytam pamięć o Tobie.
Spływam wraz z promieni garścią na ziemie, zacisza krzewie

Przechadzam zmysły po gaju owocnym,
gdzie krew serca jeszcze tak niedojrzała
zielenią plami czereśnie, a bielą
jabłoni pierwsze szczere uśmiechy
zasnuwa. Nie karz im omdlewać bezowocnie.

Daj im płakać na deszczu kroplach.
Daj radością, kołysać się na wietrze.
A gdy przyjdzie pora wstąp bosa
w zacisze tego sadu i każdy
owoc z lekka daruj pocałunkiem.
Tak bym, budząc się rankiem
czuł Cię zawsze przy sobie.

Czytany: 613 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ