Śmierć artysty
Dedalu...
Przyjacielu...
twój syn utonął.
Ty to widziałeś?
Widziałeś syna-bohatera,
czy głupca ubranego w skrzydła.

Widzę w twych oczach błysk.
To duma ojcowska,
czy blask szaleńczej utopii?
Zdradza Cię obłąkany uśmiech straceńca,
idącego drogą śmierci do kata.

Teraz zwrócony w stronę morza,
zachodzącego słońca.
Zagubiony w wielkim mieście,
bez przyjaciół,
rodziny, znajomych.
Serce artysty gaśnie.
Starość mówi,
krzyczy, domaga się.
Przestajesz mówić,
pisać, tworzyć,
zanikasz...

Czytany: 678 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ