>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

włóczęga na wieczerzy
wielkiego majątku nie mam
tak się złożyło

myślę
co mogę ofiarować na skromny
stół życia
proszę
ostatni, mały łyk szczęścia
niewiele go było
szkoda
zatem nie wiele zostało

kosz problemów
jest do podziału
masz swoje...
zatem z kim dzielić ten dopust
nie wiesz
i ja nie wiem
poniosę go dalej
wszak krzyż mój wziąłeś na swoje ramiona

dziękczyniąc za ostatnią wieczerzę
(chociaż ofiarowałeś nam po wsze czasy misterium chleba i wina )
ja mogę ofiarować tylko siebie
prawdziwą,
z jasną i ciemną stroną
moje znoje i lęki
i moje
paranoje

Czytany: 684 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ