jak nosić się z zamiarem?


w marcu tu i tam przebiśnieg to jest świętość
myśleć o wielkiej nocy widzieć wszystko na biało

kruszą się ostatnie grzechy z miejsc zapełnianych latem
z błękitu i czerwieni ułożyły się w fiolet

to jest droga do nikąd dookoła ołtarza do Betlejem
rozpłakać się pod ścianą za krzyżowanie złoczyńcy

nonsens blisko kwadratury koła jak droga krzyżowa
z głupoty modlitwy Palestyny dla wiecznej abstrakcji

Czytany: 478 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: