WNIEBOSPUSZCZONY


zboże, siane na kościach, z każdym rockiem młodsze.
w zasadzie zmartwychwstanę – przykład idzie z góry.
luźna dygresja wolfa:

krwawa marry, wstrząśnięta, z nutą pesymizmu
kolejna umęczona. zaprawiam piżmem. meritum:

wisi na strunach lalka, w dole TEN strumień - śmieci,
plastikowe graale, przepływ i świadomość omywa
skostniałe progi bladych, ludzkich domostw.

gwóźdź programu z widłami, gotuje do o’brony
na nadejście pory, horda zielonych czeka. tak trzeba
synu, o’bronią – ojciec, idealista z leśnych.
jemu wszyscy - niemcy

wtedy wieść gruchnęła

rąbnęli zbawiciela




Czytany: 809 razy

R E K L A M A

=>