Protezy emocji
   Rozsądek zdobiłem wadami,
   w upstrzone chamstwo wierzyłem,
   sprzeciw uznałem za zło(to),
   z powagi żarty stroiłem.


   Gdy zdarłem emocji protezy,
   a życie nadal bolało,
   obrączką życiorys szargałem,
   sumienie duszę szarpało.

   W tępy marazm wpatrzony,
   wabiony marzeniami,
   dryfuję półświadomie
   ku zacisznej przystani.

Czytany: 450 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ