Marcel_Młyńczak - Widzenie .: Wierszoteka Ibki :.

Widzenie
Op. 1 Nr. 24

Pośród ogromnego nizin zielonych pasa,
Jakie rzadko zdarzają się w tych czasach,
Na stepu ogromnych przestworzach,
Idzie tułacz, nic w ręku nie trzymając,
Tylko patrzy i dąży, ciągle dumając:
Choćby, że dawno był nie widział morza.

Dobrze spostrzegam, jak krok za krokiem czyni;
Ino idzie, jakby szedł do jakiej świątyni.
Wybiera długie ścieżki na trudnym terenie,
Chód tego wędrowca niemal symboliczny,
Zgodny z ruchem gwiazd, astronomiczny;
Próbuje za swoim krajem usłyszeć brzmienie.

Żadnego trudu jego twarz nie ukazuje.
Żal, słabości - to go nie interesuje.
Nie jego zabiorą ludzkie przykrości;
Jego sumieniem krok apostolski,
Zmierza on do ojczyzny, do Polski...
Do kraju wiele go ciągnie ciekawości.

Bo to dla niego największa kara,
Że nie widział swojej ziemi ni hektara.
Od pradziadów Polakiem się nazywa;
Przyjmował on od początku tradycje,
Kulturę, język, macierzy ekspozycję.
Choć nie zna, zasłona wiedzy go pokrywa...

Lecz te starania niełatwymi być muszą,
Bez ominięcia przeszkód się nie ruszą
W kierunku narodu po prostej linii.
Więc wędrowiec kroczy ochotniczo,
Dziś, wczoraj i jutro także tajemniczo.
Może poczuje najmniejsze echo opinii.

Co widzę? - chód po zakątkach planety.
Człowiek malujący swoich łez portrety...
Zmęczenie odkupieniem dla narodu;
On jeden poświęcił swoje siły,
Chce, by serca potomnych rodaków biły;
Zatrzymać się nie widzi celu, ni powodu.

Z nikim obcym słowa nie zamieni,
To mu nie pomoże dotrzeć do korzeni.
Jak mija się na swojej wędrówce,
Jego milczenie wyrazem niezadowolenia;
Jak Słońce nie widzące swojego cienia,
Jak marynarz na topiącej żaglówce...

Podpora kolumn, wskrzesiciel;
Jarzma podległości wybawiciel;
Kariatyda z najtwardszego materiału;
Potęga, dzwonnica ideału!
Serce jego, dusza - polski pielgrzym
Już trzydzieści i trzy lata bierzy...

A dotrze on na końcu swojej drogi,
Pokonując nieskazitelne boskie progi
I zakrzyczy, ile sił mu w gardle ostało
To, jak Boga odezwanie brzmiało:
"Jeszcze Polska postawi z gruzów pałace
Tak wieków cierpień pokutę odpłacę..."

Czytany: 357 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ