>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

LOT (NISKO)
mówisz pa (myślisz dziwka) wyłączając zegar.

zapinam czas na ostatni guzik
twojego płaszcza. może jeszcze zdążę
wyprzedzić cię spojrzeniem za okno.
tam listopad męczy dzień, zasłania oczy
przed nieuchronnym zimnem. niepotrzebnie,
wyrzuty sumienia są towarzyskie,

nagie jak my przed chwilą.

niedaleko mnie zapada pewność,
że zmieniasz się razem z porami roku.
niestabilnie. kawałek nocy wbity
w okno udaje niebo. w czasie kryzysu
ograniczam pole widzenia do dłoni,
pierwszych z brzegu; rzeczywiście

po trzydziestej piątej wiośnie pytania tracą
sens. jutro to żaden punkt podparcia.

Czytany: 603 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ