Szansa
Czy w sercu zasiałem ziarenko dobroci ?
Nie wiem, dokładnie nie powiem
Czy dekalog w mej duszy jest też zapomniany ?
Nie wiem, pewności nie mam

Czy uczęszczam do spowiedzi i na msze świętą?
Nie wiem, trudno powiedzieć
Czy chlebem dzieliłem się z każdym potrzebującym?
Nie wiem, poproszę kolejne pytanie

Czy radość zabrałem światu po zmroku ?
A co dokładniej mam przez to rozumieć
Czy szczerość to słowo mi znane?
Pamiętam tylko matczyne oczy we łzach zalane.

Gdy serca zmiażdżone natłoku myślami
Oczy nie widzą, oślepione złotem i szmaragdami
Dusza upadła zmiażdżona grzechami
Ciało w ciemności zalane potami

Niczym kukiełka w teatrze
Zatańczysz jak zło Ci zagra
Nie swoimi oczyma już na to patrzę
To już nie moja gra

Ja duszę już dawno straciłem
Rozum to papka zmieszana w mikserze
Serca tez nie mam, je włócznią przebiłem
Krew rozlana, diabelskie przymierzę

Uratuj się proszę od tego zakończenia
Weź duszę w swe ręce
Zaprowadź do miejsca gdzie wszystko się zmienia
Gdzie dobro wygrało gdzie On i ja klęczę

Gotową drogę Ci już wskazałem a sam bywałem wszędzie
Chodź ludzkie ręce krwią splamione
Chodź nie mam ratunku bo przecież już Tonę
Weź w garści swe losy drugiej szansy już nigdy nie będzie.

Czytany: 1139 razy


=>