Urbański_Igor - Latarnia .: Wierszoteka Ibki :.

Latarnia
Stoję samotny , wokół jedynie ciemne budynki niczym domki z kart do których nie ma wstępu moja stopa, pełne ludzi pogrążonych w niewinnym śnie .
Myślę sobie że świat jest okrutny ale to nie prawda , szukam odpowiedzi na pytania które mnie nie obchodzą bo – próbuje zapomnieć o tobie .
Miałaś być mym światłem – okazałaś się mrokiem . Miałaś być mą miłością i zbawieniem – jesteś zgubą !
Latarnia zgasła .
Nie potrafię jej zapalić , nikt nie potrafi .
Nie chce tego .
Kiedy tu wkraczałem byłem pewny siebie , teraz tracę wszystko niczym w pokera którego stawka przewyższa wszystkie bogactwa świata .
Jednak dalej tu stoję , TU na tym polu minowym ludzkich uczuć gdzie zostaną pogrzebane to co mam najcenniejsze dla drugiego człowieka – miłość .
Dobranoc Ewa




Czytany: 1394 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ