Nie raz w stronę słońca
Nie raz, nie dwa, lecz wiele razy
Z pamiętnika życia wymazać splamione obrazy
I piórem radości nakreślić nowy szkic
Z przodu wiele barw, a z tyłu już nic.
Patrząc skrzywioną twarzą w lustro nadziei
Pamiętać o tych, którzy zapomnieli
Uciec od puszki Pandory, która przytłacza
Dotknąć ciszy, co słuch wzbogaca
Czytając książkę, która nie ma końca
Uśmiechnąć się i biec w stronę słońca

Czytany: 1201 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ