Zło
Za oknem światła małe, w oddali prószy śnieg,
Konie wraz z saniami zaczynają swój bieg.
Pytasz co to jest za miejsce i kim jest dzisiaj kto,
W pięściach łzy swe ściskasz i maskujesz swoje zło,
Lecz na nic jest twój trud i twoje te starania
Bo zło silniejsze jest, a ty nic nie masz do gadania.


Zaczynasz plątać się w pułapce czynów karnych,
To zło i człowiek tworzy ludziom los tak marny
A ty jak mała myszka, jak kropla rosy w trawie,
Siedzisz, no i patrzysz przez okno na bezprawie.


Przychodzi jesień z liśćmi, później biały chłód,
Zło jest ciągle obok, dochodzi do twych stóp.
Ty wcale nie uciekasz, chwytasz je w swe dłonie,
Kolejne zło się rodzi, cały świat na nowo płonie.

Czytany: 615 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ