mój korowód to tylko taniec


on i ona nie powiedzieli jeszcze nic
ciała piekliły się wściekle i nieludzko

obraz obłoków co plątał się jak kwiaty
widać było wszystkie cztery pory roku

tors dekolt kolana mijały się bez dotyku
to piwonie rozgrzane jak łabędź biały

taniec bez stroju tak po prostu nago
lekko podskakują loki w szczęściu

jeszcze wierszy nikt nie znał i króli
których można było urazić tak sobie

i jak to dobrze że nikt nie szuka słów
zasłaniam twoje włosy sięgające ziemi

to tylko taniec gołymi rękami

Czytany: 481 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: