krąg


staliśmy wszyscy razem
nie jest to dobra wiadomość
dookoła była granica
na szczęście nie byliśmy unieruchomieni
z niedoskonałości przeszliśmy do konkretów
nie po łebkach i nie na przekór
nawet jak już nie było miejsca na trupy
(np.:) pod każdym łóżkiem leżał jeden
daleko przed horyzontem i jeszcze dalej przed granicą
świeciły noże i gwiazdy na pagonach
to żołnierze
marzyli tak samo jak my
o tym żeby wróg został zbrodniarzem
a my ze statusem ofiary
i pytaniem
jak to wszystko przeżyć?

Czytany: 446 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: