Kiedyś...teraz...
Dziesięć lat to szmat czasu,
marzenia wszystkie się rozwiały.
Miłość odeszła do lasu,
choć piękne wspomnienia zostały.

Nosiłeś kiedyś na rękach,
mówiłeś KOCHAM,bez przerwy.
Teraz jestem zbyt ciężka,
ciągle puszczają ci nerwy.

Mówiłeś razem na zawsze,
tak w zdrowiu jak i w chorobie.
Mówiłeś...jestem twój skarbie,
me szczęście jest tylko przy tobie.

Życie za mnie byś oddał,
do piekieł za mną byś skoczył.
To wszystko poszło w niepamięć,
spojrzałam już prawdzie w oczy.

To bajka,której nie było,
wierzyłam bo bardzo chciałam.
To wszystko mi się przyśniło,
pół życia tak więc przespałam.

Czytany: 1058 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ