Stabat Mater
Stała matka boleściwa na rynku,
Przy swym martwym powieszonym synku.

Stała w światła przeraźliwej pustce
Polska matka w służącowskiej chusce.

Nie płakała i nic nie mówiła,
Zimne oczy w zimne zwłoki wbiła.

Wisiał martwy, z wszystkiego wyzuty,
Niemcy przedtem zabrali mu buty.

Będą w butach jej syna chodzili
Po tej ziemi, którą pohańbili.

Po tej ziemi, która umęczona
Stoi patrzy i milczy jak Ona.

* * * * * * * * * * *

Stabat Mater, Mater Dolorosa,
Gdy jej synów odcinali od powroza.
Kładła w groby, głuche jak jej noce,
Martwe swego żywota owoce.
Stabat Mater, Mater Nostra, Polonia
Z cierni miała koronę na skroniach.

Czytany: 26207 razy

R E K L A M A

=>