bez-wieczność
nieubłaganie, ciągłe tykanie,
czy na początek, czy pożegnanie?
z południa wskazówka już północ zachacza
ten pęd ludzkości, co to oznacza?

z pąka, w zeschły liść
ze słońca w karła,
strość nadchodzi, istota bytu marna
po coś żyć trzeba, lecz gdzież iść ?

Krzyk młodości, rechot starości
Co urodzone, ziemią przysypane
wieczność , pojęcie nie dla ludzi zarezerwowane
W proch obróci czas nasze kości

Czytany: 593 razy

R E K L A M A

=>