Utoniesz
Na poważnie jej nie traktuję
tak łatwiej mi żyć
i za współpracę jej podziękuję
jak mnie zacznie drażnić

tak mi dużo prościej
żyję przecież w wolności
gdyby o moich skokach
w bok wiedziała

tych dla przyjemności
za moje lewizny
ukryte w tajemniczości
głowę by mi urwała

najgorsze że już
przed ołtarz ciągnie
a sprawy małżeństwa
nie obchodzą mnie

i mimo twego cynizmu
Bóg kocha Cię
woła dziś do Ciebie
opamiętaj się


z zasłyszanego dialogu w autobusie
marzec 2002

Czytany: 562 razy

R E K L A M A

=>