pobocza
dojrzałość kroczy poboczem – zdumiona,
szurając opadłym listowiem idei, mierzwa historii,
na której zapuściły korzenie obłuda i niegodziwość,
pną się jak bluszcz po jońskiej kolumnie!
nie znajdziesz tu prawdy, jest płocha na tyle,
na ile obnażona!

czasem błyśnie piękno, przechodząc boso
ledwo dotykając zachwytu, wprasza się do wiersza.
w tej godzinie wyzwolenia, potrzebne jest skupienie.

z drogi na wprost
wdziera się ryk podróżujących,
drążąc dziuplę

w ciszy!

Czytany: 1286 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ