In spe (w przyszłości)
Spójrz, stoi tu przede mną
piękno ciała ludzkiego
ozdobiony w namiętność
erotyzm męskiej duszy
wieńce piór króków
zdobi jego głowę
dwa lustra duszy
z czerni tunelu źrenic
krwiste zero wyciętę
symetrycznie pod nosem
czy też zachrystii klamką?
cztery konary tułowia
każdy z nic pięć liści ma
ubrany w cnoty zasłonę
przez zmysłów zbrodniami
nie stracił piękna
tylko czas kanon zmienił

W innym mieścu
czasie dalekim
epoce jakiejś zakurzonej
ubóstwiony nade wszystek
Casanova z przymusu
dziś poniżony
mianem brzydoty raniony
nie słusznie - boś piękny!
cóż mają te
obłudników miliony?
do jednej osoby
widzącej w przeszłości
zakochanej w przeminionym ubóstwionym?

Czytany: 832 razy

R E K L A M A

=>