Oświecenie

Ciszy słuchałem nut…
twoim słonecznym słowa gestem
światłu otworzyłem siebie na oścież
zostawiając twarze martwe
za cieniem
rozbazgranych doznań ledwie czytelnych
swoimi śladami wracam krwi
sfiksowany wiary wyśpiewem
nasłonecznieję mimo twarzy nieufnych
nowowolny feniks
słońce raz kolejny chwytam
choć gruzami tonący
tak- ja wierzę
jutrem spopielającym wczoraj niespełnione
żyję
który doszedłem końca

Przebudzony

Czytany: 529 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ