NA SZCZYCIE


Przechadzam się wśród drzew
wąskimi krętymi ścieżkami
Wszędzie dookoła jesteś ty
z naszymi wspólnymi marzeniami.

Wędruje w góry wysokie
po śnieżnych stokach i szczytach
By móc się spotkać tam z tobą
i wspólnie krajobraz przywitać!

Mogli byśmy przeżywać
radości, piękna przyrody.
A wiatr by hulał między nami
twoim głosem milczącym

Weź chlebek w swoje dłonie
posmaruj go miłością
Ja jestem w nim ukryta
ogarnę cię czułością!

Czytany: 650 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: