Ukojenie
Oczy ponownie zamykasz. poświata razi twoją
siatkówkę. za dużo czerwonych lampek.
zapadasz w drzemkę. dziecko

wędruje po podłodze. samo potrafi zająć się
przez chwilę. wydaje ci się bezwiednie,
babel rozumu pada, owładnięta

lekkością migrujesz, ulga na buzi nie zwiastuje
łez -tak rzewnie skraplają posadzkę,
nie zawsze widzę jak płyną.

czasami jestem by je osuszać, bo jakby
fruwały - "kto mi dal skrzydła"
nauczyłbym się latać.

Czytany: 975 razy

R E K L A M A

=>