Kaluch_Alex - Sprzedawcy_marzeń .: Wierszoteka Ibki :.

Sprzedawcy marzeń

Ja szary człowiek
Wiodę zwykłe życie
W ponurej codzienności
Mimo to mam marzenia

Ledwie przekroczyłam
Próg dorosłości
W papierach już człowiek
Rzeczywiście nadal dziecko

Stoję każdego poranka
W niekończącej się kolejce
Do sklepu
W nim tępi sprzedawcy marzeń
Jak muchy w rosole
Flegmatycznie sprzedają
Szczęście z pustych haków
Radość z niewidzialnych półek

Wiem, że to nie ma sensu
Mimo to stoję i czekam
Chcę choć chwilę mieć nadzieję
Że jestem barwnym motylem
W nadzwyczajnym życiu
Pogodnych dni

Gdy dochodzi do mnie kolejka
Wiem już na pewno
To tylko puste ciemnie pomieszczenie
I ja pośrodku
To iluzja
Marzenia opuszczają sklep
Wyjściem awaryjnym
Póki jeszcze są

A mnie nogi bolą
I tylko tyle pozostało
Z moich marzeń.

Czytany: 1121 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ