BEZ WZAJEMNOŚCI



   
Mimo że cię nie ma co rano,
ale coś po tobie pozostało.
Uczucie jest te niesamowite
jak słońce wstawiające oświce

Gdy się chmurzy i się śni
czasami słabnie i się tli
Czekam na przypomnienie -tamtych chwil
Podróży, rozmów, uśmiechów tych


Od ciebie zależy,czy powstanie płomień
Czy tylko rana ,która się odnawia
I co wieczór łzami zostaje przemywana
Boli ta rana! Ból jest nie do opisania.

Antidotum na tę ranę
Jest w dwóch słowach
przez ciebie powiedziane
…………………………..
                                 

Czytany: 1311 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: