Ramię w ramię.

Na ulicach pisk i szum. Wiatr stroi skrzypce.
Trzymasz się mojego ramienia jak tragedia.
Nie jesteśmy w miejscu wiecznym i ostatnim.
Wieże kościelne podziurawią dla nas chmury.

Już widzę jak w słońcu ujeżdżamy konie
Nad wodą zarzucamy zamaszyście sieci.
Miejsca niezapomniane do ostatniej deski.

Po co my udajemy, że nie znamy swojego.

Czytany: 628 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ