Poranek na kwiatku koniczyny
...przysiadł by drobne promyki świtu rozsiewać
ptasim trelem oznajmiając radość świtania
majacząc refleksem w kropli rosy w igraniu
na łąkach barwami roziskrzony polśniewa

wychylam głowę z nocy muślinowej głuszy
wchodząc w świt bezszelestnie – jedna stopą... drugą
i wsiąkam w krajobraz wiosenny jasną smugą
by utonąć... w banialukach ptasich po uszy...

za słońcem, jak kiedyś za tobą - grzęznę w obłokach
wtulam nos w rumianki, w piwonii bałamutność
chłoszczą wonią i przynoszą wspomnień kruchość
i to, co zasnęło we mnie w zapomnienia mrokach.

Czytany: 2282 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ