przedwiośnie
                                                                wiersz z cyklu - Cztery pory roku.

za oknem przedwiośnie wyje,
w nagich konarach drzew. rude łąki
smaga rzęsistym deszczem, jak gdyby
chciało spłukać ostanie jęzory szarego śniegu
i dzwoni na trwogę w porcelanowe
dzwonki przebiśniegów!

po horyzont zdaje się: niepokój, gniew,
kipiel na ziemi i w chmurach,
w rozwianych fryzurach brzóz!

ten obraz niepokoju, jakże mi znajomy,
to przecież - moje duchowe przedwiośnie!
porywiste, kapryśne, niezdecydowane i mgliste,
z chaosu rodził się ład!

czasem przywołuję ten obraz
w zamglonym wspomnieniu
o tej porze,

by dotknąć delikatnie
wierszem.

Czytany: 1736 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ