Ostatniego słowa kurtyna


Toast do słońca
poranku uśmiechem podnoszę,
słów piszę światłografem
szczęścia sekundy zasypiające
poddaję chwili pieszczocie/ zmywa żal

Z martwych buduję
/ zapominam lęki przeszłych godzin mroku.

Czekasz.
Dla Ciebie upojony tobą
rysuje kwiatów płatki prężąc wzrok
na płaszczyźnie przestrzeni ostatniej
zawstydzona moja dłoń.

Twoimi oczami patrzę w niebo
nie poddaję zwątpieniu
które krąży skrzydłem kruka
Szczęśliwy obłędem skrytego doznania
w ufności
pozostawiam wieczór za plecami,
promienny wychodzę
pustelni opuszczam ściany martwe
Walentynkę wspomnienia chowając w piersi.

Kiedy opadnie ostatniego słowa kurtyna- podajesz dłoń
/nie odmawiam jej ciepłu gościnności

Czytany: 747 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ