Ewa


Przez wszystkie drogi
w czasie
jednego szukałem spojrzenia
i właśnie Ty
najcudniejszy z Nenufarów
błyskoczesz moje oczy.
Zrodzona z uśmiechu anioła
słoneczne rozlewasz spełnienie
uśpionym marzeniom
dzieciństwa
tonącego w głuszy czasu bezszelestnej.
Do Ciebie skłaniam się/ nabożny pielgrzym
w swej wędrówce

Najliryczniejsze słowo
nie odda twojej ulotności
i wtedy żal mi
kąsa duszy mięsień, że nieporadny
nie wyśpiewam twojej subtelności,
kiedy Lety pożądanie w moje wsączasz serce.

Im dłuższy czasu dystans i przestrzeni
coraz trwożniejsze serce bije,
Werony kochanków przyzywając duchy.
Świat zamarł w śnieniu senny,
duchów z sercami w cierniach
wypełnia się godzina/ dwanaście razy
zegar serca bije
w niespełnieniu uporczywym,
w ramiona myśli majaczących
wtulam obraz Ciebie, która odległa
/ mgława w przepaści kosmicznej,
nijak uczuć policzka twego ciepło
i dłoni twojej dotyk w dłoni mojej

Werony kochankowie- wam znane niespełnienie
co serce zwęgla piekielnym żalem.
Jedynie sycić się cieniem mgławym
w bezkresie czasu- boli niewypowiedzialnie.
Skazana na kuszenie,
czy tobie dane
zmienić cierpiące milczenie?
malignie spełnienie

Czytany: 590 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ