>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Milczenia piekło


Piekielne
padły między nas gromy
rażąc celnie kartaczy odłamkami
dusz dwojga drżące budowle.
Krwawią żalem rany głębokie,
zatruta mroczna krew niezrozumienia
w nasze wlewa się serca
z każdym słowa brzękiem
odleglejsi
rzadko spoglądamy sobie w zapadające oczodoły,
w których puste przestrzenie
zgubionego szczęścia
chłodem bezgwiezdnej nocy zatrważają.

Beztroskie chwile słonecznych radości;
Gdzie was dzisiaj szukać?

W listopadowych nocy czarnych kroplach
spadają tłumnie uczucia martwe
w nasze milczenie mogilne,
opadają zwiędłych godzin storczyki
w ziemię w którą wrastamy co raz nienawistniej,
w posągi żałobne zamierający.

Ogród rozkoszy zarosły chwastami
popada w obojętność,
ostatni zmarł motyl namiętności,
gdzie z nikąd dłoni na której schronienie.

Więc ja strącony
i Ty pozbawiona Raju
szukamy
lecz chyba zbyt późno…
W krąg się cisza ścieli
śniegu opadaniem gęstym.

Krzywdzę Cię bez świadomości
/ nazbyt grzeszny by doświadczyć przebaczenia

Przeklęta moc pisania
i ja przeklęty
pośród tak wielu bez swej Itaki
dryfuję

Czytany: 684 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ