>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

UKOCHANEJ EWIE

księżyc - moneta rozbłyskana
gwiazd licznych towarzystwem ,
przez noc drogą swą znużona
w srebra chłodzie
                               już milknącym
słońcem w dzień zachodzi
                            w samotności
latarnie gasną ,
ćma zasypia promieniem
                           świecy , która już nie płonie
w godzinie , która w godzinę umiera
                                                      
myśl - złudzenie bezznaczenie.

Wybiegam wtulić się
w rozgrzanych ramion objęcia ,
nasycić czarem
                               westchnienia piersi ,
ust twych dotyk ostatniego pocałunku
skraść w milczeniu sekret twego ciała,
                              
w chwilę ostatnią przed budzika wrzaskiem ,
który zaśnie nas
w tętniącą pracą bryłę mięśni
w mrowiska mrowiu dnia codziennym
naszych potoczą się
ociężale stalą godzin wykłuwane byty.                        

Czytany: 1465 razy


=>

Najnowsze




















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ