ZA ROGIEM O CHWIL JEDNĄ

w bruku niemych ulic
               nutą zapisanych
nasze kroki mkną
                              w zaprzedsię
Deszczy się
wokoło kropli uderzanie
o szyb twarze
                      bez wyrazu.
Na przystanku ktoś przystanął ,
cieniem wsparł się o barierkę ,
stanął tak w pół drogi
w półśnie życia , pół którego przeminęło -
- czyli czas nas zapomina ,
śpiesząc się zegarów tik tikaniem -
- tak pomyślał cień z przystanku ,
kiedy kroplą się ostatnią
zamilkł deszcz o jego czoło .
Tak więc
z cieniem człowiek pośpiech chwyta
chce doścignąć raz stracony
czas za rogiem , o chwil jedną
za przystankiem , za cukiernią
- z niej dziewczynka bez zapałek
z ciastkiem w dłoni ,
godzin temu jedną chwilę
na ulicę wybiegając
                               swym promieniem,
jej uśmiechu jednym błyskiem
słońce zawstydziła -
- tęczą się zarumieniło , deszczem z nieba zapłakało
ze wzruszenia - przepłynęło
to co błysło i dziewczynka
i pies z bramy co zaszczekał
na człowieka , cień co zniknął -
- nie pochwycił raz stracony Czas przeminął .

Czytany: 539 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ