Wykluczony ptak
Motto:

„LESIE, OJCZE MÓJ
(weszo, dadoro miro)

Lesie, ojcze mój,
czarny ojcze,
ty mnie wychowałeś,
ty mnie porzuciłeś.
Liście twoje drżą
i ja drżę jak one,
ty śpiewasz i ja śpiewam,
śmiejesz się i ja się śmieję.
Ty nie zapomniałeś
i ja cię pamiętam.

O, Boże, dokąd iść?
Co robić, skąd brać
bajki i pieśni?
Do lasu nie chodzę,
rzeki nie spotykam.
Lesie, ojcze mój,
czarny ojcze!”

Bronisława Wajs - Papusza * 1970
W przekładzie - Jerzego Ficowskiego

Wykluczony ptak ( pamięci Papuszy )

- Pokaż dłoń kochana paniusiu – nie bój się
cyganka prawdę ci powie...
powiem kto cię kocha
czy brunet, o którym myślisz będzie twój...
nie szczęści się tobie paniusiu... oj nie szczęści...
masz kołtuna...daj kosmyk włosów
Cyganka go zdejmę
tylko połóż na dłoni pieniążek
nie ten
połóż pięć złotych
za wróżbę trzeba zapłacić
inaczej karta skłamie

a bodajże...

by cie... piekło pochłonęło
twu, twu, twu

spluwała trzy razy przez lewe
mamrocząc coś pod nosem odchodziła
w stronę majaczących w oddali zabudowań
skradając się jak lis ku warzywnikom i sadom
by złapać kurę

Cyganka ze sprytem łowcy
o bystrości umysłu niczym woda
o duszy jak „spódnica ze wszystkich kwiatów świata „*
o sercu tak wielkim, jak Brama Floriańska
w którym ukryła zapach i muzykę lasów, leśne gęstwiny
drogi polne, a nad nimi ametystowe noce gwiaździste
szmer ruczajów
pieśni cygańskie - rzewne romanse
kolorowe wozy

ze skraju społeczności romskiej
wystająca poza ramy obyczaju
była inna i
biedna jak pozostali
tylko w jej głowie coś się kłębiło
nie rozumiała swoich tęsknot i pragnień
to chyba przez te znaczki z piekła rodem
co tak pilnie i w ukryciu stawiała
na każdym skrawku byle jakiego papieru

twu... spluwali pobratymcy
nie przystoi Cygance by pisała i czytała
te czarcie znaczki sprowadziły na nią zły los
to już nie Cyganka - a czarci pomiot
(powiadali starzy)

zatrzymała się na rozdrożu między
dwoma światami
za dużo rozumiała jak na Cygankę
za mało, jak na Polkę
wykluczona z obu światów
w duszy jej szumiał las i
szemrał po kamieniach strumyk
śpiewała wolność

w cygańskim niebie
Bóg podarował Papuszy las i
kryształowy strumień
tam pisze Bogu
romskie wiersze


* Gdzie jest moja spódnica ze wszystkich kwiatów świata (kaj sy miri podźi) – tytuł wiersza Bronisławy Wajs ps. Papusza w przekładzie Jerzego Ficowskiego.
* Bronisława Wajs ps.Papusza – Poetka romska (ur. 17 sierpnia 1908 lub 10 maja 1910 w Lublinie, zm. 8 lutego 1987 w Inowrocławiu) – pisząca w języku romskim. Pochodziła z grupy etnicznej Polska Roma (polscy Romowie nizinni).

Czytany: 2051 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ