śnieg i nostalgia z dzieciństwa


śnieg nad Renem spada na ułamek sekundy
przelotny sen to taki bioklimat tworzy cień
i ucieka w liniach przenosi wszystkich
od punktu to znaczy od miasta do miasta

w drodze nie ma odwrotu tylko do przodu
reguły są jasne alternatywy nie istnieją
ludzie lepią z własnej gliny getto i sieci
z nienawistnego od dawna słowa Gesetz

jeździsz od A do B od B do A nic się nie zmienia
ktoś spaceruje od ściany do ściany i myśli
żeby otrzymać książkę i z nią posiedzieć
czytać o aktach prawnych pogodnie
jak kiedyś fantazjował Andersen

Czytany: 1045 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: