przy herbacie z kobieta


gdy czytam młodych poetów
szukam poezji. mam pecha.
dotąd znalazłem stróża diabła.
oni nie uznają białych aniołów.
w dziwny sposób zaglądają do nieba.

już puste ścieżki porosły
siwizną starych wieszczy. zmieniono
kryteria. łatwo przenieść urzędy.
stróże urzędnicy ściągają gwiazdy
w coraz krótszych spódniczkach

w cieniu pijemy herbatę .
wysuszone liście.
a jak już liście to jesień
jej kolory. drzewa
które nigdy nie umrą.
stare jak Rzym i zawieszone
w powietrzu skrzydła aniołów. obok
dojrzałe kobiety co szukają prawdziwych
diabłów w poetach.

Czytany: 1295 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: