jesień
                                          


smętna, weszła w zadumie,
w królewskiej szacie...szumna !

a ty, płaczesz na powitanie, przydrożna brzozo
złotymi łzami, wstrząsając wiotkimi ramionami
w ukłonach!

nastała złota pora, o stroskanej twarzy,
co tęsknotą spływa po szybach strugami.
zabrała zapach kwiatu groszku, zamieniając
go na smętny groch deszczu!

a ty, płaczesz w milczeniu, parkowy klonie
gdy stos twoich liści w purpurze płonie,
a wiatr, uciera je na popiół, na proch!

i ja płaczę nad jesiennym przemijaniem,
a moją duszą wstrząsa chwili wietrzność,
by przetrwać słodzę jesienną porę
nadzieją

na wieczność !


Czytany: 1439 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ