Pod lipą
w podcieniu twoim, w miodowym poszumie
słucham muzyki na tysiące skrzypiec
płynie z wolna szemrząc, jak leśny strumień
pod wieczór cichnie

czaru pieszczoty wzajemnej - nie wypowiem
wszak nie ma takich słów – uboga mowa
gdy z nektarową koroną na głowie
czekasz na słowa

tylko wersy poezji, jak pszeniczny łan
zobrazują cud woni i ciebie w pozłocie
w dostojeństwie swym, niczym królowa trwasz
pośród nawłoci

miłą lepkość czuję, gdy szepczesz w uszko
słodkie sugusy wonne lipowym kwiatem
z wiatrem – dyskretnie - posyłasz miód ustom
oczom bławaty

tęsknisz - dysząc nektarem - za pszczelim rojem
ja, za miłym – siadał często w twym cieniu
splećmy wzajem gałęzie z ramion powojem
w miodowym śnieniu.

Czytany: 1136 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ