Wśród zdrowych
   Stosy płonące , dlaczego tak płoniecie
Czy wszystko niszczy tak jak wasze płomienie
Me wnętrze symbol jutra , katastrofą dzisiaj
Ma jaźń to wszystko co miałem . Bez barw !

   Glisty przyjaźni na co was stać ?
Nie.Nie mogę powiedzieć inaczej więc ?
Czy to śmiech kretyńsko-kpiący ?
Czy to brak zrozumienia dla mych ran ?
Czy to te stosy by wypalić mą jaźń ?

   Nie powiem już więcej , bo cały się trzęse
Jakie to piękne marzenie - by człowiek-człowiekiem...
Więc milknę by nabrać znów sił !
Więc dalej w pogoni za szmalem !
Więc te płomienie to dla mnie ?

Czytany: 545 razy

R E K L A M A

=>