niepewność
chłodno i smutno, nawet niebo się żali.
zasłonięte szarym płótnem chmur,
wisi nade mną jak wieko!

czyżby za mało wzruszeń, czy smutku za mało,
że płaczesz nade mną, która w miłosnej zamieci
śmierć słońca przeżyła, o świtaniu!

w miejsce strug żalu, podaruj mi blade światło księżyca
i dorzuć parę gwiazd, bym mogła przetrwać noc,
głęboko wierząc, w nadejście jeszcze jednego świtu!

by wydrzeć jeszcze życiu to,
co dla mnie zdaje się utracone!



Czytany: 1400 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ