Pułapka
Rozżyliśmy się zamiast się rozstać.
Czułoszepty umknęły chyłkiem
przez popękane serca
rozpanoszyły się
pretensje i żale.
Dnie ciche i mniej ciche
pocięły czas na terazdopotem.
Od kiedyśtam
zabrakło krzyków i łez
w milczeniu zawisły pytania
do odpowiedzi znanych od prawiezawsze.
I tak ostrożnie
bez ocierania mijamy się w drzwiach
każde hermetycznie samotne
pod kloszem spraw wyłączniewłasnych
i stół niedzielny pomiędzy nami
jak ziemia niczyja
a my w okopach
po przeciwnych stronach znużenia
ponaglamy poniedziałek
by już nadszedł
i dał nam pretekst do byledalekostąd

Czytany: 1067 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ