Jedność z demonem.
Czy można walczyć z demonem?
który ukryty w trzewiach jestestwa tkwi.
Gdy leżysz naga,z piersią odkrytą.
I patrzę, Ty obok, czy to mi się śni?

Przed chwilą, żar uniesień porwał nasze ciała,
a ty spełniona, przysnęłaś na chwile.
Mnie serce wciąż wali, jedność doskonała.
Lecz czy wystarczy? A może, za chwilę......

W ciszy podziwiam Twój widok uroczy
rozchylone usta .... czy mnie zapraszają?
Chłód spoconego ciała na powrót przyzywa,
a dłonie na biodrach, znowu się ruszają.

H.E.Ch.

Czytany: 1011 razy

R E K L A M A

=>