Przyjaźń
Chciałabym Ci podarować nieba skrawek
Polne kwiatki, siedem podków, jasną zieleń trawy
Chciałabym by uśmiech zawsze był na Twojej twarzy
By spełniło się to, o czym potajemnie marzysz
Mała gwiazdka niech Ci świeci na przyjaznym niebie
Droga Mleczna niech kieruje szczęścia blask do Ciebie
Straszyć będę w Twej dzielnicy wszystkie czarne koty
Kręte ścieżki wyprostuję i osusze błoto
A jak spotkam kominiarza to pomyśle sobie
Że tak bardzo mocno pragnę, znaleźć się przy Tobie
Wianek z kwiatów Ci uplotę, złapię dwa motyle,
Wszystkie smutki pozabieram - żyć będziemy chwilę
A jak będziesz kiedyś zły - to Ci w mig przyniosę
Koszyk malin, jabłko, szyszkę i gałązkę sosny
Na kolanach siedząc Twoich, mocno się przytulę
I wyszeptam w Twoje ucho słówko bardzo czułe.

Czytany: 6371 razy


=>