moja mała ojczyzna
moja mała ojczyzna...
co kwieciem pamięci wyrosła na gumnie
tam w strzechach wiatr smętnie gwiżdże
żaląc się światu – bo inaczej nie umie
pędząc na złamanie karku – sowizdrzał

wpadł między sztachety chylącego się płotu
zaplątał się w rękaw dziadkowej koszuli
w sadzie - za chatą – narobił sromoty
do ogrodowego stracha – niby płacząc się tuli

tu łąki zielone – kwieciem wonnym umajone
i trzciny którym wiatr układa pióropusze
tu pola soczyste – słońcem wypieszczone
i ziemia skrywająca historię zaklętą w ciszę


gdy słowa te piszę – czego mi tak bardzo brak
dobrych oczu i spracowanych rąk babuni
i topoli nad strugą – niby o tym samym szumi
lecz inaczej – już nie tak...nie tak




Czytany: 2666 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ