na języku



myśli są fabryką słów
- roskosz myśli wypowiadanej
niebezpieczna
jeżeli nie odłączy się nieistotne
od istotnych
powiązań
rozważań dla wypowiadania prawdy

- dosłownie na język
tak jak śnieg w maju niedaleko Rembertowa
albo świeża ryba daleko od patelni

pierwsze
nie warto odśnieżać
drugie
rybie odebrać zdolność pływania

- odwrotnie
obchodzić się z fikcją literatury
nie patroszyć
jej przywilejów
osiągnąć czystość

Czytany: 665 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: