JESTEM PRZEDMIOTEM
Jestem przedmiotem,
Latam jak talerz
Rzucany w złości o ścianę.
Ciągle się rozbijam.
Rozbicie o trzeciej w nocy.
Lubię się przytulać
Ale wszyscy uważają mnie za misię, której trzeba rozpruć brzuszek.
Jestem optymistką z depresją,
Jestem pesymistką z przylepionym uśmiechem.
Ciągle jestem,
Ale już niedługo
Pieczenie za mostkiem
Jest moją nadzieją na brak przyszłości.
Mam czyste sumienie.
Nikogo nie zabiłam
I zrobiłam wszystko, żeby się wyleczyć.
Wszystko, wszystko, wszystko.
Nic nie pomogło.
Nie robiłam nic.
Też nie pomogło.
Idę za miłością,
A ona mówi mi: a kuku!
I robi mi kuku.
Chciałabym zamieszkać w jakiejś bajce
Z mojego dzieciństwa.
Być Prosiaczkiem, który pękł.
Być misiakiem, który zdechł.
Być Alicją, która zjadła grzyba,
Być księżniczką co ją wzdryga,
Być zwierciadłem, które kłamie,
Być zaklęta żabą w stawie,
Być karocą, a nie dynią,
Być pełną złota skrzynią,
Już nie kąpać się w rzece cieni,
Wierzyć, że się wszystko zmieni,
Pleść w rękach złote włosy
I zabijać wściekłe osy.

Czytany: 1496 razy

R E K L A M A

=>